Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja zdjęciowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja zdjęciowa. Pokaż wszystkie posty

7.02.2018

kolor czerwieni.





"pół na pół dzieli nas kruchy lód

wody przybrały kolor czerwieni"







"(...) i pytali ludzie
dlaczego moja głowa ma kształt kwiatu
i dlaczego moje oczy świecą jak dwie gwiazdy
i dlaczego moje wargi czerwieńsze są niż świt"

H. Poświatowska
_ _ _

marynarka TUTAJ
_ _ _ 










/jacket- ROMWE/ pants-sh/ shoes-Stradivarius/


29.01.2015

Sezamie, otwórz się.




"Come on, baby, c'mon, c'mon darling,

Let me steal this moment from you now.
Come on, angel, c'mon, c'mon, darling,
Let's exchange the experience"





Najmniejszy i najbardziej niepozorny pstryczek. Mały przycisk schowany gdzieś niespodziewanie pod twardą obudową. Szukasz, szukasz i nie ma. Przypadkiem dotkniesz i znajdujesz, jest, kto by się spodziewał, że właśnie tam. Jakiś gest, zupełnie przelotny, ukradkowe spojrzenie. Światło wpadające właśnie tak. Słowo, jedno słowo, może zdanie, jakiś wers wyrwany z kontekstu albo i nie. Dźwięk, muzyka, ten głos. Zapach. Zapach, który tak niesamowicie wraca o różnych porach, w biegu, w tramwaju, na klatce schodowej i w kolejce. Ten nieprzewidywalny sygnał, zawsze bez ostrzeżenia. Mrugnięcie. Abrakadabra. Abrakadabra i tracisz kolana. Tracisz głowę. Nie wiesz co się dzieje, zaczynasz zachowywać się sprzecznie i niedorzecznie. I każdy ma jakieś swoje "Sezamie, otwórz się". I otwierasz mu. Otwierasz temu Ali Babie,który przez przypadek posiadł magiczną formułę. Ali Babie i jego wszystkim rozbójnikom.
---











/coat- romwe/ pants- terranova/ sweater- hand made/ bag- vintage+diy/ shoes- sequin.pl/


9.12.2014

desire.




"Baby, I wanna touch you
I wanna breathe into your will
See, I gotta to hunt you
I gotta to bring you to my hell"





Śnił mi się dzisiaj dwudziestoletni klon z dojrzałą czeremchą. Ja byłam tą czeremchą, a Ty byłeś klonem. Miałeś twarz chłopca, który jest na drugim roku studiów. We śnie jestem od Ciebie starsza, ale w snach często wszystko jest odwrotnie, z wyjątkiem kart do gry, które odwrotne są na jawie. Tak naprawdę to jestem brzozą. Pyk i mnie nie ma. Ciekawa jestem, czy znajdziesz po mnie ślad w swojej pościeli.

-
Doprowadzasz moją wyobraźnię do szału, być może minęłam Cię teraz lewym ramieniem i być może Ty zupełnie mnie nie zauważyłeś. Nie zatrzymałam się. Nie odwróciłam. Jednak przez chwilę byłam w Twoim zielonym świetle na przejściu dla pieszych jakąś twarzą obcej kobiety z pierścionkiem zaręczynowym na palcu. Jestem zwykłą kobietą z historią na twarzy. Niejedną. Łagodnie wplecioną w codzienność tuż przed trzydziestką; kiedyś wyszłam po gazetę i nie było mnie dwadzieścia siedem lat. Zamyśliłam się nad życiem. O mało go nie przespałam. Nie jestem typem wampa ani karierowiczki. Wydaje się sama sobie łagodna. Płynna. Romantyczna, lecz chwilami zaprzeczająca wszystkiemu. Nie znajdziesz żadnej stałej definicji. A może właśnie Tobie się uda? Jestem typem obserwatora. Obserwuję Ciebie. Lubię Twoje oczy. Bezgranicznie. Gdy na nie patrzę, układam się Tobie pod rękę. Wyginam się w łuk i szybko zaczynam łapać powietrze. Dojrzałość budzi we mnie pragnienie. Podnieca. Zatracam się w spojrzeniu. Kontakcie. Muśnięciu. Jestem organoleptyczna. Niepoprawna. Głupio odważna. Chcąca przykuć Twoją uwagę. O oczach w kolorze zieleni, brązu i piwnym. Nigdy nie wiem czego jest więcej. Z uśmiechem pod skórą. Zobacz, masz mnie na dłoni. Nie wszystkie karty odkryłam, jednak czuję się rozebrana. To nawet nie zimno, przyjemne dreszcze, to sto dwadzieścia uderzeń serca na minutę.

-
Zamknij oczy i czytaj między wierszami. 
Wokół Ciebie wiele jest pięknych kobiet, które mówią, że Cię potrzebują.
Nie ulegaj ich pokusie, bo jesteś przeznaczony tylko dla mnie.

-
/Piotr Adamczyk- Pożądanie mieszka w szafie, listy Miriam, fragmenty/
-











10.01.2013

pink is not bad, I'm bad.


"Because I ain't no hollaback girl 

I ain't no hollaback girl "






Nie lubię podsumowań, roku inwentaryzacji więc nie będzie. A nowy rok? Już, znów nowy, kolejny, miłe początki lecz całość zmian, które mają i muszą nastąpić przeraża. Przeraża i cieszy bo będzie to  rok wyjątkowy. Nie robie także postanowień bo chęć zmieniana czegoś w swoim życiu musi wynikać ze szczerych działań, których nam potrzeba, a nie gdybania pod wpływem droższego czy (najczęściej) tańszego szampana.

W końcu zebrałam się, ogarnęłam post. Tym samym życzę Wam Wszystkim aby ten Nowy Rok był kolorowy w doświadczenia, pozytywny, roześmiany, pełen dobrego światła i żebyście wspominali go może z przymrużeniem oka, tak też potraktujcie poniższe zdjęcia :-) Enjoy! :* 
















/tights- Gatta/ t-shirt- Bershka/ photo- my man & me/