17.09.2018

to lato.





"So what more can I say?

You make me this way"





Schyłek lata zawsze przyprawia mnie o dotyk nostalgii. Pod powiekami ciągle mrugają i migoczą promienie odbijające się od morskich fal. Kolorowe kamienie widoczne w przejrzystej wodzie i te rozgrzane na brzegu. Słony smak ust.
Wschód słońca na prawie pustej plaży w samym sercu wielkiego miasta zaskakuje spokojem, ciszą i pięknem.
Słońce wypływa zza horyzontu, budzi upał i rozpędza życie mieszkańców.

Jak nigdy, nie masz ochoty wracać do domu.

_ _ _








/dress- vintage/ shoes- zara/ hat, earrings- h&m/ silk scraf- le duc paris/ bag- sh/ sunglasses- vogue eyewear/ 





05.06.2018

violet city.



"Wide awake in this violet city
Where it watches over me
It hurts to say that I want you with me
Just draped across my frame"







Upał oficjalnie rozgościł się w pokojach i teraz żal mi trochę tego czasu przekwitających bzów, pierwszych śpiewów ptaków nad ranem i sukienek chowanych jeszcze nieśmiało pod lekkimi płaszczami. 
Tej chwili zmiany klimatu, jak nagłego,choć oczekiwanego, zakochania. Wiosna to takie zauroczenie. Kiedy pocałunki są najsłodsze pomimo swojej niepewności, dłonie i ciała dopiero pomału się poznają, a to co ukryte i schowane głęboko na samotną zimę, zaczyna rozkwitać różnymi kolorami. Ta subtelność, która przemija szybko jak kwitnące drzewa.


I nie wiedzieć kiedy przechodzi w lato.
_ _ _








/coat-sh/ dress- river island/ shoes- zara/ sunglasses- karl lagerfeld/ bag-mohito/