17.05.2013

new in, new in.





/sandals- czasnabuty.pl/ heels- @/ blouse- ACNE/ dress- Monki/

Co prawda większość pokazywałam już wcześniej na moim facebook'u , ale wrzucam i tu. Buty, wiadomo, to co lubię najbardziej :) Brakowało mi takiego 'dzikiego' wzoru, drugie, kryształkowe, na okazję specjalną :) Na koniec nowy łup- bluzka Daine od ACNE i sukienka Monki. 

Co do zakupów, zapraszam Was także na moje aukcje ALLEGRO.
Pomóżcie mi zmniejszyć ilość rzeczy do przeprowadzki! Pomocy! :))
Na bieżąco będę na pewno dodawać kolejne egzemplarze więc zaglądajcie :)



13.05.2013

chain of events.

"To find my dreams are so hollow,
What is it you got I don't get?"









Zestaw owy majówkowy. Zdjęć z innych dni brak, a winowajcą tego braku deszcz co strugami się lał chociaż nie miał, chociaż miało być 30 stopni w które człowiek chciał wierzyć, spakował sandały i wdepnął w kałużę. Koniec bajki.
Zestaw w stronę środkowego palca dla minimalizmu, ale ja tak lubię skakać, całkiem prosto lub całkiem nie,  nie chcę się nudzić i zmuszać do kupowania rzeczy tylko w jednym klimacie kiedy pociąga mnie sporo opcji. Ważne żeby wszystko było tylko w jednym stylu- moim.
I baw się człeku póki możesz.

Kurtka kojarzy mi się z 'bomberami' od Chanel ze względu na motyw łańcuchów. Cudo za złotych nie więcej niż 3! (100% jedwab!) Oczywiście nikt jej za bardzo nie chciał (chyba awangarda za wielka), a ja do serca przytuliłam. Dziwny mam gust?
 Ostatnio w jednym lumpeksie przymierzałam ciekawy swetro-płaszcz w kolorze bliżej nie zidentyfikowanym, czemu przyglądała się pewna pani w wieku średnim i w pewnym momencie nie wytrzymała i mówi do mnie: 'takiej ładnej, młodej pani taki brzydki sweter nie pasuje!'. No, tak, mnie się podobał.








/leggings- lindex/ shoes, necklace- @/ jacket- Massardi Gold Label (sh)/ photo- my man & me/


Obiecałam ostatnio trochę większy post z fotami z majówki więc wrzucam kilka ujęć z odwiedzin w zamku w Pszczynie, polecam, pięknie! (I świetne papciochy do ślizgania się;p )












A zimnym, deszczowym, wieczorem na pomoc przyszedł nasz elektryczny kominek! I kto mi powie,że sprzęty z PRL-u nie są genialne, niezniszczalne i the best? :) 

  

05.05.2013

black sun.


"My morning sun is the drug that brings me near 

To the childhood I lost replaced by fear 
I used to think that the day would never come 
That my life would depend on the morning sun"






Jak zleciał Wam majowy weekend oprócz tego,że (za)szybko? 
Szkoda,że pogoda nie umiała wstrzelić się w odpowiedni czas i słońce wyszło dopiero dzisiaj kiedy trzeba wracać już do masy obowiązków. Mam nadzieję, że uda mi się na dniach wrzucić jakiś większy post z tego miłego czasu i że posty będą nareszcie wpadać znacznie częściej niż w ostatnim miesiącu.
Zdjęcia jeszcze kwietniowe, wiał zimny wiatr (stąd kaptur), ale promienie słoneczne radośnie malowały świat. To niesamowite,że w słońcu nasze życie wydaje się od razu jaśniejsze, dni bardziej pozytywne, a otoczenie piękniejsze. Jestem zdecydowanie światłolubna i długa, czarna zima dała mi się we znaki okropnie.   Oby w najbliższym czasie czekało nas już tylko wygrzewanie stęsknionych witamin twarzy.

Prawie cały zestaw to łupy wypatrzone w sieci: kurtka z łączonych materiałów w której urzekł mnie kaptur (ostatnio, jak widać, znów strasznie je lubię), legginsy zrobione z takiej mieszanki materiałów,że przylegają idealne, jak druga skóra i botki, które mają już swoje parę lat, a nadal są jednymi z moich ulubionych i mimo sporego użytkowania trzymają się jeszcze nieźle i wiem,że będzie mi ich strasznie bark kiedy ich żywoty dobiegnie końca.
Miejscówka w moim rodzinnym miasteczku, za którym będę tęsknić bo jest świetnym miejscem, szkoda tylko,że ekonomicznie raczej ze smutną perspektywą dla młodych ludzi i ich miejsc pracy.
Kończę tę wątpliwej urody pieśń, która już sporo trwa, a treści w niej niewiele bo moja jedna półkula myśli już o kolacji, a druga myśli o długiej liście 'rzeczy do zrobienia'.
Trzymajcie się w słońcu!














/shoes, jacket, necklace, leggings- @/ sweater- h&m/ photo- my man & me/



18.04.2013

Bermuda Triangle.


"Trapped in yourself, break out instead 
Beat the machine that works in your head"






Trójkąt.
W Trójkąt  Bermudzki życie mi znów wpłynęło. Wiecie, to taki czas kiedy każdy nasz ruch kończy się totalnym fiaskiem, a na większość i tak przestajecie mieć wpływ. Trójkąt Bermudzki wyjaśnia moją dłuższą nieobecność tu. Szukam stałego lądu.
( Z drugiej strony kobieta, której mężczyzna buduje szafę chyba nie ma prawa narzekać na nic, co nie??)

Wracając do trójkątów...zrobiłam sobie tatuażowe rajstopy. Jak dla mnie ciekawa sprawa. 
Inwestowanie sumy kilkudziesięciu złotych w coś co nie oszukujmy się jest produktem jednorazowego użytku nie wydawało mi się fajną opcją więc chwyciłam za zwykle rajstopy (dziwne słowo prawda?) i tadam! wytwór własny z ulubionym motywem trójkąta. Na pewno będę kombinować dalej w tym temacie. Polecam. Co myślicie?

I wybaczcie tę twarz. Zdjęcia zrobione jeszcze podczas ciemnej zimy zamiast wiosny więc i na twarzy nie-pogoda wyraźna. Ale chyba serio będzie wiosna. Czuć.














/dress- F&F/ jacket- @/ headband- nn/ pantyhose- diy/ shoes- merg.pl/ photo- my man & me/



Do posłuchania koniecznie mój ostatnio odkryty i jeden z najlepszych coverów jakie znam w wykonaniu Cezika :)

I przypominam o możliwości zgarnięcia kamizelki h&m TUTAJ szczegóły


17.04.2013

Blogerki wietrzą szafę na wiosnę!


Jakiś czas temu otrzymałam od portalu szafa.pl propozycję wzięcia udziału w fajnej akcji dzięki, której także Wy możecie zgarnąć coś dla siebie, a być może znajdziecie w mojej szafie coś czego szukacie :)
Wiadomość od szafa.pl ucieszyła mnie ponieważ już od około 3 lat z powodzeniem i zadowoleniem korzystam z tego portalu sprzedając i wymieniając swoje ciuchy, buty, dodatki, kosmetyki itd.
Zapraszam więc do zajrzenia do mojej szafy.

A teraz najlepsza część dla Was:) Do oddania w Wasze ręce mam jedną ze swoich rzeczy tj kamizelkę marki H&M bogato zdobioną złotymi cekinami.



Wystarczy:
- napisać pod zdjęciem (na szafie, nie w komentarzu pod postem!) z czym zestawiłybyście tę kamizelkę
- polubić persona non grata na facebook'u 
a kamizelka powędruje do którejś z Was:)

Powodzenia!