16.04.2014

Schrödinger's cat.

"Black cats kneading at my chest
They can't see, they won't move
They just march, they don't stop"





Kot Schrödingera – jednocześnie żywy i martwy.
W 1935 r. jeden z twórców mechaniki kwantowej Edwin Schroedinger skonstruował doświadczenie w którym to udział miał wziąć nietrwały atom i kot w pudełku. Kiedy atom ulegnie rozpadowi uwolni się trujący gaz w pułapce, w której znajduje się kot. Nie dało się jednak dokładnie określić kiedy nastąpi rozpad atomu. Zgodnie z tym, teoretycznie, atom jest jednocześnie w stanie przed rozpadem i po rozpadzie. Co zatem z kotem? Dopóki nie dokonamy pomiaru czyli nie otworzymy pudełka kot pozostaje jednocześnie żywy i martwy. Pomijając prawa fizyki to nadal intrygujący paradoks, prawda?
Czasami odnoszę wrażnie, że życie próbuje przeprowadzić eksperyment myślowy Schrodingera w sposób zupełnie fizyczny. I to nie na kocie, a na Nas. 
Pytanie brzmi: czy warto wtedy otwierać pudełko?
---









/hat- deezee.pl/ dress- h&m/ shoes- new look/ bag- mohito/ vest- @/ jacket- sh/


09.04.2014

classic wise words.


"Getting caught soft with the triple is it
I fall apart, with all my heart
And you can watch from your window"





Ludzie nie wyglądają już przez okna. 
Przez okna, z parapetów, wyglądają dzisiaj tylko koty. 
Deszcz pada z szaro-brzoskwiniowych chmur. 
Szaro-brzoskwiniowych jak twarze. 
Płyną. 
Tłumnie płyną i mijają.
---

Podobno w Przemyślu, (ktoś z Przemyśla obecny?) bocian, zbudował swojej bocianiej partnerce gniazdo. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że zamiast na wysokim słupie, kominie, drzewie lub dachu, postawił je na ziemi. Dlaczego na ziemi? Bo jego bociania dama miała wypadek po którym nie może latać.

(Pozostawiam Wam historię bez jakiegokolwiek ckliwego komentarza ze swojej strony.)
---

Zestaw to sama klasyka. Proste, skórzane spodnie, jedwabna i przyjemna dla ciała, delikatna koszula, cieliste szpilki w których można chodzić i torebka w której zmieści się więcej niż telefon komórkowy i szminka, a nadal wygląda elegancko. Less is more, sprawdzone i ponadczasowe. 
---










/pants- bershka/ shirt- vintage/ shoes- atmosphere/ bag- @/ coat- h&m/


02.04.2014

you smell like that day.


"its on the bottle
its on the cone

greed is in the waiting oh
waiting to fall"




Przemierzając kiedyś przepastne czeluści internetu, skacząc od strony do strony, trafiłam przypadkiem na miejsce o nazwie Happiness Brewery.  Browarnicy szczęścia (?) tajemniczy ludzie, którzy chcą zatrzymywać zapachy uczuć, chwil, emocji. Ważone eliksiry, przelewane do brązowych, szklanych buteleczek z etykietami: "smutek twojego byłego kochanka", "uczucie, kiedy tatuujesz sobie na ramieniu jej imię", "jej uśmiech raz jeszcze". Tak bardzo karkołomne i piękne, tak bardzo prawdziwe bo wierzę w te zapachy chwil, wspominam na czubku języka, wymieszane emocje, marzenia, zapach rozgrzanego, parującego betonu po letnim deszczu, skóra, włosy, morska bryza, muzyka, spaliny, wieczór, gorzkie łzy. 
Na odwrocie skład, zapach zawiera: 
"miłość, złamane serce, ból, czuję, że żyję, bezsenność, czuję się jak gówno, szczęście, odwaga, śmierć". 
Jeśli chcesz przeżyć to raz jeszcze, zamień to w zapach. 
Nie ważne, że ten dzisiejszy zapach równie ulotny jak chwila.
Łykam powietrze zachodzącego słońca, smakuje letnim, świeżym niepokojem, trochę znajomo.

Jaki flakonik teraz otwieracie?

---












/long sleeves top- FrontRowShop.com / vest- bershka/ pants- vintage/ shoes- @/ sunglasses- victoria/


26.03.2014

elegance trash.


"We're the day birds
Deciding to fly against the sky
Within our dreams, we all wake up
To kiss the ones who are born to die"



---


pokolenie śmieciowe 
rozdrabniamy
 się
na kawałki
nawzajem 
maszynowo
gładko
trochę
smrodu
litości
dookoła
dzikie wysypiska 
dzikie wysypiska- 
My i w Nas.

---










/jacket- FrontRowShop.com/ pants- Tally Weijl/ shoes- @/ blouse,bag-sh/ vest-Miso/


18.03.2014

we want to see more spring.


"You know I said it's true

I can feel the love
Can you feel it too?"




Włóczymy się po mieście. Trzymamy się za ręce. Wiosna powiała słońcem więc pora sprawdzić każdy róg 
i każdy zakątek, czy to prawda, czy wszędzie dotarła, czy na pewno. I wierzę w nią, ubrałam trampki, musi być. Trzymamy się za ręce. Mijają nas kobiety po czterdziestce i po pięćdziesiątce, idące na wielki, poważny teatr z Warszawy, za złotych sto, zapakowane poprawnie w szczelnie eleganckie płaszcze. Patrzą na mnie i mój goły brzuch, patrzą srogo i ciekawie, a ja uśmiecham się do nich i wiele twarzy od razu łagodnieje. Wystarczyło dać im szansę, wystarczyło poczuć wiosnę. 
Przecież w taki dzień jak ten, żadna katastrofa nie przejdzie przez to miasto.
---











/pants- atmosphere/ jacket- loompex.com.pl/ bag- mohito/ blouse- sh/ shoes-@/ sunglasses- brylove.pl/