11.10.2017

blue jeans, white shirt.




"But you fit me better than my favorite sweater"





Kiedy ubierasz białą koszulę oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze minęło już wystarczająco dużo czasu w twoim życiu żeby nie kojarzyła ci się ona z rozpoczęciem roku szkolnego, po drugie, także to, że nie powinnaś dzisiaj otwierać butelki gazowanej coli :) A tak bardziej serio, to moja jedyna uniwersalna 'modowa' rada brzmi- kupcie sobie białą koszulę. Będziecie zdziwieni jak często pójdzie w ruch i jak wiele razy uratuje sytuacje pt. "śpieszę się tak bardzo na okazję X lub Y, mam pełną szafę i nie wiem w co się ubrać". Wierzcie mi i sprawdźcie. Jeśli mi nie wierzycie to sprawdźcie tym bardziej. 
A jeśli nawet to Was nie przekonuję to ucieknę się do słów samego ojca klasycznego stylu,Karla Lagerfelda, który powiedział kiedyś takie słowa: "Jeśli zapytacie, jaki jest największy wynalazek w modzie, którego autorem chciałbym być, powiem: żałuję, że to nie ja wymyśliłem białą koszulę. Dla mnie koszula to podstawa wszystkiego. Wszystko inne przychodzi potem."
_ _ _







/shirt- sh/ jeans- zara/ shoes- stradivarius/ bag- mohito/ 


25.09.2017

różowe historie i delikatne kosmetyki.





"All I hear is sirens

In a world so violent"




Dzisiejszy post to istny #throwback. Pogoda upalna, słońce w pełni i długie włosy na mojej głowie. Obecnie sytuacja uległa diametralnej zmianie. Poza tym róż! Tyle różu! Kto by się spodziewał? Na pewno nie ja:) Kombinezon to rzecz szczególna w mojej szafie i nie tylko z powodu swojego cukierkowego koloru. Ten oto okaz liczy sobie bowiem (podejrzewam) więcej lat niż ja. Długo leżał w zapomnieniu w szafie mojej mamy. Niestety tak długo,że nie zachowała się w pamięci mamy historia o tym skąd on się w ogóle wziął w jej garderobie. Ja pamiętam jednak, że kiedy go zobaczyłam wiedziałam,że jego prawdziwy vintage czar nie może się dłużej marnować i tak oto trafił w moje ręce. Uważam, że ma w sobie ponadczasowy, lekki i kobiecy urok.
Patrzę na te zdjęcia i mam poczucie,że nie zdążyłam się w tym roku nasycić latem...
_ _ _









/jumpsuit- vintage/ shoes- deezee.pl/ sunglasses- h&m/



Tym razem dorzucę tutaj także coś o kosmetykach. 
Ucieszyłam się,że jako posiadaczka bardzo wrażliwej skóry miałam okazję przetestować kosmetyki Atopis Novaclear z olejem konopnym, które niedawno pojawiły się na rynku. Jak sama nazwa wskazuję są one nastawione na pomoc skórze skłonnej do atopii, wrażliwej i suchej. 
Moje wrażenia?
Po pierwsze powiedzmy sobie,że przy takim rodzaju wymagającej skóry oraz cery priorytet to duuużo więcej niż ładne opakowanie i miły zapach kosmetyku. Nie nabiorę się na najpiękniejsze wonie bo wiem,że ich intensywność (szczególnie w przypadku cery) to nic dobrego. Ta linia ma bardzo neutralny i mało wyczuwalny zapach co uważam za plus. No i najważniejsze- spełnia swoją funkcję. Nie podrażnia, jest łagodna i przyjemnie nawilża. Od dłuższego czasu używam żelu do mycia oraz kremu, oba te warianty można nakładać na całe ciało oraz twarz. 
Czy poleciła bym je koleżance?
Tak. Produkty nie zawierają drażniących substancji chemicznych jak SLS i parabeny i zapewne nie wyrządzą nikomu krzywdy, (czego nie można powiedzieć o niektórych kosmetykach)a ręcz przeciwnie pozostawią skórę nawilżoną, ukojoną i czystą bez uczucia ściągnięcia.

do usłyszenia wkrótce! ;)
_ _ _