Co do jednej. Zamek Moszna posiada 99 wież i wieżyczek. Nie każda z nich pomieści księżniczkę z długim, złotym warkoczem czekającym na księcia o nieskazitelnym sercu. Mimo to, ta liczba działa na wyobraźnię. A wyobraźni w tym miejscu nie zabrakło. Oprócz wież i mieszanki stylów architektonicznych, znajduje się tutaj także 365 pomieszczeń. Wyobrażacie to sobie? Każdego dnia w roku, zacny hrabia, mógł całować rękę swojej dostojnej hrabiny w innym pomieszczeniu:)
Podaje mi dwa złote. Mówi-to do parkomatu. Pieniądz jest ciepły, czekał na ten moment w jego bocznej kieszeni. Moje dłonie są zimne. Żeby zabrać to ciepło przetrzymuję monetę w dłoni jakieś cztery sekundy dłużej niż powinnam, udaję zamyśloną. Zamyślenie to dobra wymówka na wiele rzeczy. Prawie tak dobra jak menstruacja, a na dodatek mniej bolesna i skuteczna w przypadku obu płci.W końcu czuję jego wzrok wędrujący z mojej twarzy na zamkniętą dłoń. Wrzucam. Pyknięcie, stuknięcie, szurnięcie-bilecik. Mały, żółty kartonik przyzwolenia. Podaję, tym razem bardzo sprawnie. Dosięga go też chłód mojej dłoni. Drgnęły mu brwi i zerka na mnie badawczo. Odwracam się na pięcie przypominając sobie o mijanej tablicy. Czytam: "W niedziele i święta postój zwolniony od opłat.." Nie ważne-mówi, i tak jest zbyt zimno żeby gdziekolwiek iść, wsiadaj. Uśmiecham się.
_ _ _
/blouse- bydesign-store.com/ shoes-lovelywholesale.com/ skirt- vintage/ bag-mohito/ sunglasses- i am/
Znacie taki dzień, kiedy jeszcze przed przebudzeniem czujecie, że na pewno będzie koszmarny? A budzicie się długo po budziku. Za późno. Na dodatek nie znajdujecie się w Kalifornii ani na Florydzie. W kalendarzu niby wiosna, za oknem sztorm i śnieg,10 w skaliBeauforta. W lodówce i jedyną opcją na śniadanie jest wątpliwej świeżości śmietana procent 12. Głowa boli, oczy palą, zastawiasz się czy to niewyspanie, zmęczenie, początki grypy czy może jednak malaria. Szklanka wody z lodem i cytryną nie pomaga. W skrzynce pocztowej same reklamy- "Nowy materac odmieni Twoje życie!" nowe meble i szybszy internet też. I promocja na świąteczne, czekoladowe króliczki o pyszczkach nie podobnych do niczego. Kosz przepełniony. Jak zawsze. Rachunki do zapłacenia. Wiercenie za ścianą powtarzające się z dużym nasileniem średnio co 2 minuty. Po 15 minutach masz wrażenie,że wiertło na pewno dosięga już Twojej skroni. Skarpetka w ilości-jeden, para zaginiona. Stan lakieru na paznokciach- opłakany. Nawet horoskop w który i tak nie wierzysz podpowiada,że dzisiaj, dobre rzeczy, nie przydarzają się Tobie. Wiadomości serwują nowy zestaw tragedii, dramatów i skandali na ten tydzień. Dzwonek do drzwi. Urywany i natrętny. Przez głowę przebiega ci myśl,że lepiej będzie jak udasz, że cię nie ma. Poza tym i tak nie chce ci się wstać z fotela. Po 3 minutach jednak zbierasz się w sobie i ruszasz w kierunku drzwi z nadzieją,że ten ktoś i tak już zrezygnował.
Otwierasz:
- O Boże! Jak dobrze,że jesteś! Bałem się,że nic dobrego mnie dzisiaj nie spotka.
"Someone raise a lights up Light up the sky above If you're with me now show me a sign"
Muszę przyznać, że motyw
pasków, to niezmiennie od lat, ulubiony i najbardziej popularny wzór w mojej
szafie. Niestety, mdli mnie już ostatnio na widok spodni/legginsów w pionowe
pasy b&w. Do dostania w każdej sieciówce. Uciekaj kto może. Uczulenie mam
na takie ‘trendowe bakcyle’.
(Aż sobie koszule w kropki kupiłam, dacie wiarę?!)
Połączenie bieli i czerni
wiecznie żywe i zdecydowanie nie-nudne. Lubię. I jak wiosna zagości w realu, a
nie tylko w kalendarzu, mam zamiar nosić nadal.
Na moim facebooku (TU)
pokazywałam migawkę z nowej kolekcji nenukko, do której zapałałam pożądaniem :)
Jako, że w tym roku wszelkie większe wydatki kierują się na jeden, wyższy cel,
poskąpiłam sobie na nenukko, ale znalazłam w zamian coś podobnego i tańszego.
Jak widzicie wiatr pomógł
w dynamicznej prezentacji, dzięki.
Szkoda tylko, że tak
przeszywająco zimny...ale o pogodzie już się nie rozmawia. Zima chyba w tym
roku nie zauważyła, że żart trwający zbyt długo przestaje być kompletnie
śmieszny.
Trudno w końcu samemu nie wpasować się w tę przeklętą
szarugę i chłód. A bycie meteopatom jawi się niczym szydercza klątwa
trzymająca w sieci przez te wszystkie za długie, za ciemne, za zimne, za mokre,
zachlapane miesiące. Nie umiem się cieszyć pięknem zimy. Sorry.
To chłodne i bezwzględne piękno.
Tylko warstwy skutecznie ratują skórę. Ciepła
herbata.Polarowy koc.Najsmaczniejsze (czytaj- turboniezdrowe)
przekąski.Książki, seriale i Jego
dłonie uśmiechnięte.
Jak zauważyliście futrzaki i duże, ciepłe swetry to moi
faworyci tego znienawidzonego przeze mnie sezonu.Nie załapałam się ze zdjęciami na odwilż,
załapałam się na nową dawkę śniegu. Ale udało się, są zdjęcia na zewnątrz i
jest odzież wierzchnia więc nie było tak źle, chociaż mina kochanego Pana
Fotografa wskazywała jednak coś innego :p
Pozdrawia ciemna postać Narnii.
/pants- new look/ shoes- stylowebuty.pl/ jacket- @/ cape- NY/ vest- sh/ photo- my man & me/