Pokazywanie postów oznaczonych etykietą futerko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą futerko. Pokaż wszystkie posty

5.02.2013

dark layers.


"If only I could see

You turn myself to me

and recognise the poison in my heart"






Deszcz. Śnieg. Deszcz. Śnieg.  Deszcz. Śnieg.
Trudno w końcu samemu nie wpasować się w tę przeklętą szarugę i chłód. A bycie meteopatom jawi się niczym szydercza klątwa trzymająca w sieci przez te wszystkie za długie, za ciemne, za zimne, za mokre, zachlapane miesiące. Nie umiem się cieszyć pięknem zimy. Sorry.
To chłodne i bezwzględne piękno.
Tylko warstwy skutecznie ratują skórę. Ciepła herbata.  Polarowy koc.  Najsmaczniejsze (czytaj- turboniezdrowe) przekąski.  Książki, seriale i Jego dłonie uśmiechnięte.

Jak zauważyliście futrzaki i duże, ciepłe swetry to moi faworyci tego znienawidzonego przeze mnie sezonu.  Nie załapałam się ze zdjęciami na odwilż, załapałam się na nową dawkę śniegu. Ale udało się, są zdjęcia na zewnątrz i jest odzież wierzchnia więc nie było tak źle, chociaż mina kochanego Pana Fotografa wskazywała jednak coś innego :p
Pozdrawia ciemna postać Narnii.








/pants- new look/ shoes- stylowebuty.pl/ jacket- @/ cape- NY/ vest- sh/ photo- my man & me/