Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

7.08.2013

balck wind.


"The voices calling me
They get lost and out of time"




Czasami masz wrażenie, że życie to film noir? Bez jasnego podziału na dobro i zło, unosząca się atmosfera pesymizmu, niepewności, niejednoznaczność moralna postaci wokół ciebie, przeciętni ludzie wplątani w czarne interesy, mętny świat, szemrane towarzystwa w ciemnych zaułkach, femme fatale, mniejsze i większe zbrodnie codzienne. Miasto grzechu puka do drzwi. 

Do czerni wracam nawet latem. Płaszcz kojarzy mi się z powyższym klimatem, chociaż nie jest to klasyczny trencz od którego uciekałam od wielu już sezonów. Lekki, zwiewny, w stylu lat 40-50. Bardzo 'film noir'. Bardzo mi pasuje. 











/coat-sh/ shoes-h&m/ necklace- magiazakupow.com/ photo- my man & me/



1.06.2013

green cities rain.


"Ain't enough salt in the ocean
That care enough to keep you floating"






Sport na ten trwający długi weekend? Skok przez kałuże, najlepiej połączony ze spacerem farmera (czytaj- torby z zakupami w dłoniach, torebka na ramieniu) ewentualnie otwieranie parasola na czas i wyglądanie słońca tam gdzie go nie ma. 

Bawicie się dobrze w dzień dziecka? Sama urządzam dzień dużego dziecka pod znakiem słodkości i wina. Szkoda tylko, że muszę jeszcze poczekać na swojego faceta wracającego z pracy. Biegnę zatem szykować kolacje i deser, najlepszego dla Was!  

Zostawiam Was ze sporą ilością zdjęć. Całuję też w nos gdybym nie zdążyła już wrzucić przed wyjazdem kolejnego posta. Czekajcie na mnie bo jeśli wszystko dobrze pójdzie wrócę do Was ze słonecznymi zdjęciami z Italii. Śledźcie facebooka bo tam zawsze na bieżąco, kiss!






















/skirt- 2second Skin/ blouse- sh/ shoes- dinsko/ hat- vintage/ necklace- @/ photo- my men & me/

  

13.02.2013

furry again.

"Are you the fishy wine that will give me
A headache in the morning
Or just a dark blue land mine
That'll explode without a decent warning"



Przejmuję się wszystkim, martwię na zapas i rozmyślam, a przecież najczęściej w życiu nie ma odpowiedzi na nasze wątpliwości póki czas nie pokaże co będzie. Ot. W rezultacie staję się jak stonoga. Stonoga, która pilnując każdej nogi z osobna nie może ruszyć z miejsca ani na krok.

A jak przepoczwarzę się już całkiem w stonogę i urosną mi brakujące 98 odnóża to przynajmniej, z moją kolekcją butów, nie muszę się martwić,że któraś stopa zostanie biedna, bosa, o, jakież plusy  tej sytuacji!:p

I jak nigdy nie przepadałam za intensywnymi kolorami szminek tak stwierdzam,że w tym odcieniu czuję się zadziwiająco dobrze. 









/furry jacket- sh/ t-shirt- zara/ leggings- new look/ shoes- vices shoes/ necklace- h&m/ beanie- diy,@/ photo- my man & me/ 

P.S.
Jaki rozmiar zdjęć jest dla Was najbardziej optymalny i pożądany przy oglądaniu zdjęć na blogu?? Duże, większe, mniejsze?? bo ciągle nie mogę się zdecydować:) help!

I nie ma pisania posta bez dawki pysznego tłuszczu i węglowodanów! :D