Pokazywanie postów oznaczonych etykietą massardi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą massardi. Pokaż wszystkie posty

13.05.2013

chain of events.

"To find my dreams are so hollow,
What is it you got I don't get?"









Zestaw owy majówkowy. Zdjęć z innych dni brak, a winowajcą tego braku deszcz co strugami się lał chociaż nie miał, chociaż miało być 30 stopni w które człowiek chciał wierzyć, spakował sandały i wdepnął w kałużę. Koniec bajki.
Zestaw w stronę środkowego palca dla minimalizmu, ale ja tak lubię skakać, całkiem prosto lub całkiem nie,  nie chcę się nudzić i zmuszać do kupowania rzeczy tylko w jednym klimacie kiedy pociąga mnie sporo opcji. Ważne żeby wszystko było tylko w jednym stylu- moim.
I baw się człeku póki możesz.

Kurtka kojarzy mi się z 'bomberami' od Chanel ze względu na motyw łańcuchów. Cudo za złotych nie więcej niż 3! (100% jedwab!) Oczywiście nikt jej za bardzo nie chciał (chyba awangarda za wielka), a ja do serca przytuliłam. Dziwny mam gust?
 Ostatnio w jednym lumpeksie przymierzałam ciekawy swetro-płaszcz w kolorze bliżej nie zidentyfikowanym, czemu przyglądała się pewna pani w wieku średnim i w pewnym momencie nie wytrzymała i mówi do mnie: 'takiej ładnej, młodej pani taki brzydki sweter nie pasuje!'. No, tak, mnie się podobał.








/leggings- lindex/ shoes, necklace- @/ jacket- Massardi Gold Label (sh)/ photo- my man & me/


Obiecałam ostatnio trochę większy post z fotami z majówki więc wrzucam kilka ujęć z odwiedzin w zamku w Pszczynie, polecam, pięknie! (I świetne papciochy do ślizgania się;p )












A zimnym, deszczowym, wieczorem na pomoc przyszedł nasz elektryczny kominek! I kto mi powie,że sprzęty z PRL-u nie są genialne, niezniszczalne i the best? :)