Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytaty. Pokaż wszystkie posty

18.04.2016

check my check.




"And all the things, that you never ever told me 
And all the smiles, that are ever, ever"





I ciebie, i mnie gubi bracie, wstydliwość. Po domu spokojnie chodzimy nago, ku wielkiemu zgorszeniu niektórych dam, a jak idzie o rozmowę... Chwilami myślę, że mógłbym ci powiedzieć... Bo ja wiem, może nareszcie słowa posłużyłyby do czegoś, przydałyby się nam. Ale ponieważ to nie są codzienne słowa o życiu i o mate na patio, no, nie ta zwykła, dobrze naoliwiona gadanina - człowiek się cofa i właśnie z najlepszym przyjacielem najtrudniej jest rozmawiać. Czy ci się nigdy nie zdarzyło wywnętrzyć się nagle przed byle kim?

/J. Cortazar- "Gra w klasy"/

_ _ _

A na insegna.pl, w tym tygodniu, załapiecie się na wyprzedaż aż 50% ! sprawdźcie! ;)
_ _ _








/shirt, necklace- insegna.pl/ pants- tally weij/ top- marks & spencer/ shoes- even odd, zalando.pl/ bag- mohito/



16.03.2016

Déjà vu.



"I wrote to fear, to disappear 

At most a kiss, this time"






Kłopoty z pamięcią nie oznaczają tylko i wyłącznie problemów z zapamiętywaniem i rozpoznaniem. To wszystko można litościwie uznać za roztargnienie, nie przejmować się, tak przecież przemyka przez życie większość tak zwanych artystów; o nie, prawdziwe kłopoty z pamięcią zaczynają się wtedy, kiedy się przypomina nie to i nie tak, jakby się chciało. Wiadomo,że deja vu działa ledwie przez parę sekund, a swój posmak zostawia na bardzo długo. Co by było, gdyby deja vu miało trwać coraz częściej, na coraz dłużej, by wreszcie trwać nieprzerwanie, przez wiele minut, godzin, dni? 
A mnie to dopadło.

/Wojciech Kuczok "Widmokrąg", fragment/
 - - -











/coat- made in italy/ shoes- nike/ pants- sparkz/ t-shirt- frontrowshop.com/ bag- deezee.pl/ 


30.07.2015

zanim.




"Before I ever met you
I never knew that I liked to be kissed for days
Before I ever met you
I never knew I could be broken in so many ways"






Życie moje ukazało mi się w postaci rozgałęzionego drzewa figowego, tak jak w tamtym opowiadaniu.
Na każdej gałęzi wisiała dojrzała, fioletowa figa, symbol jednej z czekających mnie w życiu szans. Reprezentowały męża, dom, dzieci, sławę poetki, wybitną karierę profesorską, karierę dziennikarską, Europę, Afrykę i Amerykę Południową, Konstantego, Sokratesa, Attylę i całe zastępy kochanków dziwnych imionach i niezwykłych zawodach. Jedna z fig reprezentowała złoty medal olimpijski za wioślarstwo. Na drzewie było jeszcze wiele dojrzałych owoców, których symboliki nie zdołałam odszyfrować. Wyobrażałam sobie, że siedzę na tym drzewie i umieram z głodu, ponieważ nie mogę w żaden sposób zdecydować się na to, którą figę zerwać. Miałam ochotę na wszystkie, na absolutnie każdą z tych fig z osobna, ale zerwanie jednej oznaczało automatycznie rezygnację z pozostałych, więc siedziałam, aż figi zaczęły się marszczyć, czernieć i jedna za drugą spadały na ziemię.

/Sylvia Plath w "Szklany Klosz",fragment/
_ _ _











/top, skirt- lovelywholesale.com /shoes-  pretty walk shoes/