Pokazywanie postów oznaczonych etykietą night. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą night. Pokaż wszystkie posty

18.12.2014

kilka mitów do obalenia.




"I broke my bones 

playing games with you,
tired by fun 
it makes me blue"




Przekazywane z ust do ust, uniwersalne zasady i porady na temat doboru stylizacji, kolorów, wzorów i dodatków. Czy aby na pewno słusznie?  A może Ty także w nie wierzysz?

1. Czerń pasuje każdemu. -Błąd.

Niestety, wbrew powszechnej opinii, kolor czarny nie pasuje każdemu. Dlaczego? Jest to uzależnione od typu kolorystycznego naszej urody. Co to znaczy? Przykładowo- Panie o typie delikatnej wiosny lub jesieni, ubrane w czerń wyglądają bardzo blado, nijako, a ich subtelna uroda zostaje zupełnie przytłoczona ciemną tonacją stroju. W tych wypadkach warto postawić na inne barwy, które pozwolą podkreślić zalety naszej urody, a przy klasycznych lub eleganckich zestawach wybierać np. ciemne szarości, granaty itd. Dodatkowo warto pamiętać, że mocne, ciemne kolory wizualnie postarzają.

2. Buty powinny zdecydowanie pasować do torebki i odwrotnie. -Grzech.

Tą utartą zasadę dawno należy wyrzucić do kosza i upchnąć między bajki. O ile kiedyś faktycznie była to zasada wyznaczająca klasę obecnie stała się wręcz modowym faux pas. Zapomnijmy, zatem o połączeniach lakierowanej, czerwonej torebki i lakierowanych, czerwonych szpilek.

3.  Poziome paski pogrubiają. -Nie do końca.

O ile prawdą jest, że wszelkie pionowe wzory działają na wygląd sylwetki wysmuklająco, to jeśli chodzi o same wzory, tajemnica bardziej polega na ich wielkości. Grube pionowe paski mogą nam dodać centymetrów, a drobne poziome - odjąć. Wiąże się to z naszą percepcją postrzegania.

4. Szpilki zawsze sprawiają, że nogi wyglądają zgrabniej. -Na pewno?

O ile buty na wysokich obcasach optycznie wydłużają naszą sylwetkę tak rodzaj samego obcasa także ma tutaj znaczenie.  Klasyczne szpilki nigdy nie wyjdą z mody, ale warto pamiętać, że cienki obcas optycznie pogrubia nasze łydki więc czasami bezpieczniej postawić na obcas w formie słupka.
---









/shoes- lovelywholesale.com / dress- h&m/ coat- made in italy/ belt- @/ gloves- tally weijl/ hat- vintage/


1.12.2014

pauza.



"Cause when you're afraid of everything

Everything is a start for nightmares"






Pauza. Znak typograficzny. Znak międzywyrażeniowy. Pauza z obu stron jest otoczona spacjami. Nie powinna dotykać sąsiadujących z nią liter.

Pauza. Niby nie dotyka bezpośrednio ciebie, ani nie dotyka mnie. 
Ale wisi pomiędzy nami, jest. 
---
Patrze w sufit. Dookoła rozrzucone książki. Trzy, cztery, pięć. Tyle czytam zwykle na raz. Tyle na raz, brzydka przypadłość i męcząca. Trudno skończyć (z) którąkolwiek. Ale teraz żadna do mnie nie przemawia. Albo nie, mówią wszystkie, ale żadna akurat tak jakbym tego oczekiwała. Żadna. Wszystkie litery ułożone w nie te słowa, które trzeba. Wszystkie nie dla mnie. Różne okładki, pomieszane przecinki, kropki a najczęściej znaki zapytania-teraz je widzę, wszystkie. A niestety interpunkcja ma znaczenie.
(Inter)Punkcja na otwartym sercu wieczoru.
Z wykrzyknikiem- Po cichu. Z pytajnikiem- ciężko. Na kropkę- jeszcze nie pora.
Pauza- tak, długa, przeciągła, pusta, pauza.
---







/pants- tailor/ sweater- rc collection/ jacket-vintage/ bag, shoes- @/


24.07.2014

dancing shoes.


"and just for tonight I will turn myself loose
outshine the disco lights with your dancing shoes"



Muzyka- wielki power! Inspiracja dla moich obrazków. Historie. Uczucia. Barometr nastrojów. Wspomnienia. Tempo. Rytm. Dynamika. Harmonia. Polifonia. Głośno. Cicho. Śpiewaj! Tańcz! Taka energia w kolorach wielu dźwięków i tonacji. Raz jesteś mol, a raz jesteś dur.

Buty- mały szał, fanaberia w każdej parze, fantasmagorie moich butów, które nigdy nie mogą być po prostu zwyczajne i normalne. 
Cała szafa butów pozdrawia.
W dzisiejszym odcinku tańczące buty, które znalazłam gdzieś w otchłaniach sieci, jakiś vintage, oczywiście nikt ich nie chciał bo co? po bułki nie pójdziesz, z psem na spacer też średnio, do klubu może, ale takie retro, tak bardzo nie przypominają air max-ów więc noł. A ja widziałam jak one tańczą! I tańczą. 
I tak, są kompletnie magiczne- jak trzy razy stuknę obcasami to zawsze przenoszę się na jakąś imprezę na dachach świata.

Dancing shoes- Podobno Monika Brodka napisała tę piosenkę w hołdzie dla Michaela Jacksona i z inspiracji samym Michaelem. Trudno mi się nie pokłonić razem z Panią Brodką, nikt nie zrobi już takich kompozycji jak wspomniany Król Popu. Nikt nie zatańczy jak On. Jako dzieciak z podstawówki byłam nawet zakochana w MJ, czar! Chapeau bas Panie Jackson! W piosence Brodki zapomniałam się już spory czas temu po jednym z koncertów, na którym miałam okazje być. Chapeau bas Pani Brodka! Świetna robota.

I tak oto z połączonych mocy powstał On...teledysk inspirowany powyższymi szaleństwami. Proszę Państwa, Persona tańczy. (play video HD!)
Bawcie się dobrze, nie szczędźcie głośników!

P.S.
Jeśli kiedykolwiek przyjdzie Wam do głowy zrobić takie party na dachu to pamiętajcie o kilku faktach:
a) nagle stajecie się widoczni z kosmosu, a na pewno widoczni w obrębie kilku kilometrów w mieście
b) wasz ulubiony sąsiad na pewno nie omieszka oskarżyć Was o kradzież prądu i robienie dziur w dachu!
c) przed wyjściem upewnijcie się czy Wasze legginsy nie prześwitują w dość newralgicznych miejscach
Powodzenia! :)




















 /jacket, shoes- vintage/ leggings- lindex/ top- vero moda/ photo & video- Szymon Zemła & me/