Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress. Pokaż wszystkie posty

20.06.2017

ciche miejsca.





"And when he calls, he calls for me 

And not for you"





I wiecie, nie tylko takie w których się człowiek o człowieka nie potyka i nieba nad głową nagle jakby więcej.  Kolory są łatwiejsze, bardziej naturalne, zielone morza, żółte fale i błękitne przestrzenie. Światło jak żaden serial maluje dzień w różnych barwach. Rano jest zawsze bardziej niebieskie, a wieczory bardziej złote jeśli zechcesz zauważyć. 

I jest taka ławka, niewidoczna dla nikogo, chociaż dostępna dla każdego, na której można usiąść tylko samemu bo tak 'nieprzysiadalna' dla nikogo więcej. W kącie głowy.
Ciche miejsce.
_ _ _










/dress- h&m/ shoes-nn /sunglasses- i am/ 


14.04.2017

Take me to the castle.




"And there's an old man sitting on the throne that's saying 
I should probably keep my pretty mouth shut"





Dzisiaj podziwiamy głównie piękną scenerię w której, dzięki uprzejmości zarządu udało nam się popracować czyli witajcie w "skromnych" progach malowniczego Zamku w Mosznej. 
Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości to polecam serdecznie, miejsce warte zobaczenia i przekonania się na własne oczy. 
Swoją drogą kiecka za dwie dychy też daje rade, prawda? :)
_ _ _









/dress- H&M/ fur- sh/ shoes, necklace- @/




4.01.2017

Happy New Years!




"I drifted through the universe
Just to lay(...)"





Lubcie robić coś, kochajcie kogoś, trzymajcie się ciepło! 
Najlepszego w Nowym Roku!
_ _ _








/dress- Bad Girl/ necklace- h&m/


9.12.2016

rzeczy.wistość.





"Hello, hello 

Who put love in my head?
I know, I know It's made of lead"





Co to za kuchnia,

Skoro brak w niej rzeczy

Najpotrzebniejszej, ważniejszej niż wszystko?

Muszę mieć taki pojemnik na śmieci,

W którym się zmieści cała rzeczywistość.


/Kurt Vonnegut - Kocia kołyska, fragment/ 









/dress- Karl Lagerfeld for H&M/ coats- Made in Italy/ bag-mohito/ pants- sparks/ top- terranova/ shoes- new look/ 



26.08.2014

sea ​​of gratitude.

"From out the mist, we'll reappear 
Floating away in a daydream
So was it real, I'm not so clear
We open our eyes to a sunbeam"



Przed Państwem 5 sposobów jak kreatywnie spędzić lato w mieście! 
Po pierwsze: posprzątaj mieszkanie. Po drugie: odpocznij! Ok, żartowałam i w sumie to idzie jesień, nie? Podobno w okresie wakacyjnym i tak nikt nie czyta blogów. 
Proporcjonalnie do tego, słyszałam, że opublikowanie zdjęć w samym bikini zdecydowanie podnosi statystyki. No to sobie nie popodnoszę. To sobie statystyki u mnie na wakacjach jeszcze poleżą, a co, taka jestem dobra i im pozwolę!

A skoro i tak nikt nie czyta to sobie napiszę, to sobie podsumuję. Tak, wiem, że to końcówka lata, a nie roku i jak przystało na utarte schematy takie rozliczenia powinnam robić właśnie wtedy. Ale nie robię. 
U mnie życie trwa od lata do lata. Jest lato i pozostałe 10 miesięcy. Są historię zrodzone z lata i historie 
z reszty roku. Jest lato i pozostałe pory roku. Zegar słoneczny. Bez słońca nie działa. 

I wdzięczna jestem za to każde lato. A może po prostu należy mi się? i następstwo pór jest przecież niepodważalnie oczywiste? I to jest słuszne pytanie i dobrze wiedzieć czy przyjmujesz rzeczy za oczywiste czy z wdzięcznością. 
Często czuję, że nasze (moje!) niezadowolenie przeważnie wynika wcale nie z tego czego nam brak, ale pojawia się dlatego,że za wiele rozmyślamy o tym czego nam brakuje zamiast zauważać jak wiele mamy i być wdzięcznym za to wszystko co posiadamy.

I nie ważne gdzie lokujemy tę wdzięczność- w Bogu, w losie, w przeznaczeniu, czasie, życiu, sobie, w kimś innym. To wartość, która najpiękniejsza jest poza wszelką lokacją, szerzej. I nie uważam, że jest równoznaczna z oczyszczeniem. Oczyszczenie to tylko słowo i stan, katharsis to akt i symbol, ale to właśnie wdzięczność jest UCZUCIEM. 

A więc, wdzięczna jestem min. za:
- piasek pod stopami, nawet ten brudny i zimny. 
Za rzeczy, których nigdy nie miałam i których nigdy nie dostałam bo to nie oznacza 
mieć mniej, może to właśnie martwić się mniej o te parę rzeczy. 
Za to, że rozumiem, że moi rodzice i rodzina chcieli mnie wychować na jak najlepszego 
człowieka nawet jeśli trudno było to czasami dostrzegać poprzez różne problemy, 
które znajdziecie w każdym domu. 
Za starszego brata, chociaż miłość rodzeństwa bywa czasami bardzo trudna (zwłaszcza 
jak się ma starszego brata:)). 
Za to, że ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem najwartościowszą i najpiękniejszą 
istotą na świecie i w takim momencie na prawdę taką się stajesz. 
Jestem wdzięczna za wiele krzywd i porażek, które nie były do uniknięcia, ale bez 
których zrozumiałabym na pewno o wiele mniej. 
Za uczucia najwspanialsze i za te całkiem ciemne, które tworzą całość. 
Za to, że otrzymałam pewne talenty chociaż nie zawsze wiem czy to na pewno dar czy 
może wieczne przekleństwo niepokoju, działania i potrzeby kreowania. 
Za tę możliwość kreowania, która jest niesamowita, a o której często zapominamy. 
Za to, że mogę sobie pozwolić na jedzenie w łóżku, z głową w dół, słodkich winogron 
i marzenia o jednorożcach (no przecież wiadomo,że istnieją!). 
Że mogę widzieć świat, mogę się uczyć, mogę pisać ten tekst, mogę słuchać muzyki
 i marnować słowa na głupie żarty.
Za przyjaźń i ludzi.
Za chwile bezpieczeństwa, wzruszenia i spokoju.
Za system ogrzewania centralnego i dobre dłonie.
Jestem wdzięczna za to,że uczę się być wdzięczną.
I najbardziej, za coś czego nie można stracić, zgubić, odebrać,za 'rzecz', która jest
 możliwa gdziekolwiek się nie znajdujesz i w jakimkolwiek momencie swojego życia 
byś nie był. Nawet jeśli uważasz, że w tej chwili twoje życie i świat dookoła to 
największe gówno jakie istnieje. W tym wszystkim możesz przecież kochać i (o cholera!)
 być kochanym. Nawet jeśli nieidealnie. 

A Ty, jesteś wdzięczny?












/sunglasses- born86/ dress- it's a beachlife/


15.07.2014

my heart is black and my body is blue.


"And listen to the wind blow"




Psychologia eksperymentalna dostarczyła nowego odkrycia dotyczącego zmian w działaniu naszego umysłu podczas zasypiania.
Naukowcy odkryli, że w momencie zapadania w sen, badani wykazują tendencję do umiejscawiana wszelkich bodźców dźwiękowych po prawej stronie. Mózg zaczyna ograniczać się do strony prawej. Co ciekawe, podobne symptomy obserwuje się u ludzi z uszkodzeniami półkuli – ten objaw nazywa się zaniedbywaniem stronnym. Pacjenci zaczynają pomijać przedmioty i bodźce po swojej lewej stronie. 
---
Czy więc kiedy zasypiam nie mogę kochać? Pomijam moją lewą stronę. Serce. Zamykam oczy i nie czuję mojej lewej strony. Nie mam lewej strony, jeśli tylko uda mi się zasnąć. A przecież wiesz, że mam zamiłowanie do snu, że tęsknie za zasypianiem, że często nie chcę żeby mnie budzić. We śnie świat rozpada się mniej. We śnie nawet wiatr jest mój. We śnie zostaje tylko strona prawa. Więc słuchaj Kochanie, na wszelki wypadek, pilnuj proszę żeby spać zawsze po mojej prawej stronie.
---
A Ty lubisz się budzić. Nawet jeśli miałbyś później chodzić trochę nie wyspany. Nawet jak śnisz najlepsze latające sny to widzę jak chcesz się obudzić, jak wyciągasz wysoko ręce żeby złapać się czegoś i podnieść się z łóźka. Ustawiasz budziki. Gniewasz się, marszcząc brwi i czoło, kiedy pozwalam Ci spać dłużej niż zwykle. Ty chyba nie chcesz tracić nigdy połączenia ze swoją lewą stroną, Serce.

---

A top i spódnicę ze zdjęć znajdziecie tutaj: LovelyWholesale.com 
---













/top,skirt- lovelywholesale.com/ bag-vintage/ jacket-h&m/ shoes- sequin.pl/