Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bag. Pokaż wszystkie posty

22.06.2014

blue fever.



"Acting right is so routine

Fever, let me live a dream"






Na prawym boku. Na lewym boku. Na plecach. Na brzuchu. Na brzegu. Na środku. Na wznak.
 W pozycji embrionalnej. Na pół. Na trzy. Na cztery (więcej się złożyć nie da, chyba). Wzdłuż. Wszerz. 
Na ukos. Wspak, siak. Nic z tego. Tyk, tyk, tak, tik, tak. Nic z tego. Zaciskanie powiek. Nic z tego.
 Tyk, tyk. Tyk, tyk, tik, tak.



Ten zegarek na łańcuszku to był prezent. Prezent zabójca. Równie dobrze można wysłać komuś wąglik pocztą poleconą, do rąk własnych, jeszcze podpisz odbiór. Tak, tak, tik, tak, tyk, tyk, giń.

2:35. Zaraz zamknę go do lodówki. Zatrzasnę, zamrożę, za-hibernuję. Tylko trochę szkoda jeśli wybuchnie w lodówce, przygotowałam już kurczaka na jutro, trochę szkoda. Do szafki z butami nie schowam bo straty byłyby jeszcze większe.

Tik, tik, tak, tak, rozwiera powieki, tak.
Jedna myśl dzielona na dwa, dzielona na dziesięć. Noc. Dzień.
Tik, Tak, Tik, Tak w Twojej głowie.
---









/bag, jacket, necklace- shada-shop.pl/ pants- terranova/ shoes, top- h&m/ sunglasses- sinsay/ photo- szymon zemła & me/


12.05.2014

dreams don't work unless you do.



"With no no shady your head of a shy your eyes
your ice feel oh
brown eye the side of head out of out of"




Śmieszna sprawa, chciałam napisać- pokolenie, a spod klawiatury wyszło mi -pokalanie. Pokolenie marzeń. Pokalanie marzeń. W sumie wszystko pasuje, palce pomyślały szybciej. A w cudzie techniki programowej jakim jest 'Notatnik' nie ma, na całe szczęście, trybu autokorekty. No ba, nie lubię przecież jak ktoś (hello, Office Word) twierdzi,że moje nazwisko to na pewno jakiś błąd. Podkreślam.

Pomyślałam dziś, że jesteśmy pokoleniem marzeń. Ty i Ja.
Tyle możliwości w świecie w którym zaczyna brakować rzeczy niemożliwych. Tyle opcji, że można by usiąść i namyślać się całe życie: co by tu sobie tak wybrać? No co? I zobaczyłam nieszczęście tej obfitości wyboru. Za wiele kwiatków na tej łące powoduje wrażenie chaosu i szaleństwa. Jak zdecydować np, który kwiat najpiękniejszy kiedy podoba nam się co drugi? 
A oni mówią: możesz być każdym! W dobie rozrostu mediów trudno się od tego uchronić, trudno się zastanowić, (byle nie całe życie). Przecież łatwiej jest być koniem. Konie mają klapki na oczach żeby mogły patrzeć tylko przed siebie, żeby to co na bokach nie mogło ich rozpraszać i przestraszać. I pewnie nie pomyślałabym wcześniej,że mogłabym chcieć być koniem, ale czasem, gdy czuję się tak potwornie rozproszona i pogubiona, zdaje mi się to całkiem ko(ń)jące, całkiem niegłupie. Móc skupić się na celu, trudna sztuka, godna końskiego zdrowia chyba. Bo jak się zdrowo nie-zachłysnąć? 

Po sekundzie naszły czarne chmury na całe niebo. Nie, jesteśmy pokoleniem braku marzeń, pomyślałam. A jeśli marzymy, to chcemy rzeczy wielkich, tak wielkich, największych, rozbłysków wybuchających fajerwerków mnóstwem kolorów chwały. I najlepiej bez większego wysiłku. Bo powiedzieli nam,że możemy, że sława dla nas, że to wszystko dla nas, czeka, woła w ramiona. I owszem, ktoś z miliardów w te ramiona trafia. A Ty? Jeśli nie trafiasz to zostaje Ci taki wielki żal, bo mówili,że możesz, a nic z tego nie wyszło, nie ma sześciu zer na koncie w banku w Szwajcarii, tłumów fanów, Oskara, Nobla, Grammy, nawet okładki Playboya. I zaczyna się smutek, rozczarowanie równie wielkie, równie mocno wybuchające fajerwerkami frustracji. Zamykanie i wypieranie kolejnych marzeń. I nie chodzi mi o to żeby przestać myśleć o rzeczach wielkich i żeby nie chcieć być najlepszym...

Niestety, Moi Państwo, zaczęliśmy marzyć źle. Źle się do tego zabraliśmy i teraz przyszło nam się zawieść. 
Przejechałam się nie raz na swoich marzeniach, albo raczej one przejechały mnie, bez jakiegokolwiek hamowania. Widzę siebie leżącą zbyt wiele razy, a to znaczy,że pora zacząć uczyć się marzyć inaczej. I zrobić to wreszcie.

Zamiast egzotycznej wyspy pełnej palm i zimnych drinków z parasolką prosto z kokosa zobaczyłam ten wspaniały zachód słońca nad chłodnym Bałtykiem.

---
A później, świeciło słońce, dzień był ciepły, położyłam się na chwilę na trawie, wiatr zrywał pojedyncze pyłki z delikatnych głów dmuchawców. Wyobraziłam sobie, że z moją głową stanie się za chwilę to samo. 
I stało się.













/bag- All Bag / necklace-loompex.pl/ shoes- nike/ silk shirt-vintage/ pants-primark/ photo- Szymon Zemła & me/


P.S
A jak chcecie zgarnąć dla siebie jakąś fajną torbę lub t-shirt od All Bag to wpadajcie na FACEBOOK'a!


4.03.2014

the more you try to hide, the more they look at you.


"Without turning a hair

I tried to escape
Just to find myself caught up in the same old game"




Zawsze zadziwiało mnie z jaką prędkością karta się odwraca. I wcale nie chodzi mi o karciane rozrywki.
W mgnieniu oka jedna myśl wypiera drugą, jedno pragnienie zastępuje inne. 
Radość i zadowolenie trwa do momentu póki nie podniesiesz słuchawki ze złą wiadomością, a ta pojawia się zawsze zbyt wcześnie.
Plan ulega zmianie, uśmiech zamieniamy w łzę, łzę zamieniamy w uśmiech.
Na mrugnięcie powieki.
Śmieszno i smutno jednocześnie.


I czasami, im więcej się zakrywasz, tym więcej spojrzeń przyciągasz.













/hat-vintage/ pants- topshop/ shoes-new look/ bag-@/ rings- h&m & sequin.pl/ blouse- znk/sh/ wrap- h&m/