21.12.2012

I love you more than you'll ever know.


"I'm only flesh and blood but I can be
anything that you demand

I can be king of everything or just a
tiny grain of sand"





Odsłaniam się kobieco i nierozważnie.
Nie wierzę kobietą, które mówią, że szpilki, sukienki, perfumy, kosmetyki są im nie potrzebne. Nie mówię, że nie można się bez nich obejść 5 dni w tygodniu i że są to sprawy priorytetowe, ale przychodzi dzień 6 i przychodzi czas żeby pozwolić sobie być kobietą, tak po prostu, bez zastanawiania. 
Dla siebie i dla rozżarzonych, głodnych oczu swojego mężczyzny.
Mężczyzną, którzy twierdzą, że nie potrzebują pięknej kobiety też nie wierzę. A piękno to przecież nic innego jak poczucie własnej kobiecości i zgoda z nią.

  (Nie wierzę jeszcze w skrajny feminizm. Sorry. Kobieta przestaje być zagorzałą feministką gdy poznaje tego właściwego mężczyznę. Nawet jeśli któraś zaprzecza. Rzekłam.)


p.s
skoro świat się nie skończył to podejrzewam, że zniesie jeszcze trochę kiczu przemyconego w tych zdjęciach







/dress- gina tricot/ shirt- Marks&Spencer/ socks- gatta/ shoes- @/ bracelet-diy/ photo- my man & me/







A MOIM CZYTELNIKOM MERRY CHRISTMAS! :*



18.12.2012

nude lipstick and collar.


Pod ostatnimi postami padły pytania odnośnie makijażu więc dzisiaj poniekąd właśnie o tym.
Szminka w kolorze nude była kolejną rzeczą z listy 'szukam i szukam i znaleźć nie mogę'. Zależało mi na matowym odcieniu, który jednak nie przypominał by korektora i nie wysuszał ust w sekundę. Jak okazało się trudno było znaleźć tę spełniającą warunki. W końcu (jak zawsze przypadkiem) trafiłam na szminkę NYX. Ma lekką konsystencję, odcień o jaki mi chodziło i dobrą cenę. Niestety szybko się ściera więc w ciągu dnia czeka nas kilka poprawek, ale i tak wiem,że sięgnę po nią ponownie. 
Ot i mamy mini recenzję kosmetyczną:) Myślę jednak,że może komuś kto także poszukuje przyda się te kilka słów:)

Dzisiejsze dodatki to także ozdobny kołnierzyk i szybkie przedłużenie włosów w postaci treski oraz ciąg dalszy mojej miłości do bieli.






/lipstick - NYX, pure nude/ collar- @/


12.12.2012

blue wolf.

"But I can't compete with a she-wolf,
who has brought me to my knees
What do you see in those yellow eyes?"



Wiem, że post powinien być już dawno, wybaczyć musicie, ale chciała dodać jeszcze jedną, małą niespodziankę...niestety, jak na razie: Windows7 kontra Sylwia 1:0. Poza tym paradoksalnie czuć już przedświąteczny klimat kiedy czas powinien zwalniać, a mnie czas (po)pędzi jak szalony.

Jak widzicie zdjęcia udało mi się zrobić zanim jeszcze śnieg pokrył co się dało, a temperatura pozwalała na to żeby niczego sobie nie odmrozić. O losie, Zimo jesteś Złą Panią.

Świat mody pokochał ostatnio pantery, dobermany i tygrysa na bluzie Kenzo, a ja przygarnęłam sobie wilka. Dobrze z oczu mu patrzy :)













/bomber jacket- @/ beanie, scarf- nn/ pants- Crocker/ shoes- dinsko/ photo- my man & me/


04.12.2012

Empire.

"I'm building an empire
I'm building with my body and soul
I'm building an empire
So little time and so much to do"



To śmieszne jak łatwo zazdrościmy życia innym. Jak łatwo wydaje nam się ono tak bardzo lepszym od naszego. Przecież ten ktoś na pewno ma mniej problemów, jest też zdrowszy, piękniejszy i bogatszy. Na co dzień przecież cały czas się uśmiecha i dobrze wygląda. Na pewno? A może gdybyśmy zamienili się na życia okazałoby się,że to którego tak bardzo zazdrościliśmy wygląda tęczowo tylko z perspektywy kogoś kto patrzy z boku? A może okazałoby się,że nasze problemy są tak do siebie podobne. Mało o sobie wiemy, chociaż tak wiele potrafimy zajmować się cudzym życiem. Życiem z plotek, stereotypów i Facebooka. 

Zimne dni rozświetlę sobie czasami odrobiną przepychu. Wiem,że takie zdobione swetry można kochać lub nienawidzić. Liczę się z tym. Chociaż jestem niemal trendy, trochę barokowo w swoim własnym, 'swetrowym', ciepłym wydaniu :)






 /sweater- sh/ leggings- Lindex/ necklace- h&m / shoes- stylowebuty.pl/ turban headband- Vandals/ photo- my man & me/




music!





Popołudniowe pyszności sponsoruje moja osobista, cukiernicza mistrzyni B :* dzięki raz jeszcze!:)